Nieprawidłowa konfiguracja, konflikty między urządzeniami, usterki w pececie – to dla niektórych orzech nie do zgryzienia. Znając sztuczki ze sprzętem, można się szybko uporać z problemami.
Modularna budowa pecetów dla jednych jest błogosławieństwem, dla innych przekleństwem. Możliwość kupna komponentów pochodzących od różnych producentów pozwala na zmontowanie komputerów w przeróżnych konfiguracjach, różniących się nie tylko wydajnością czy funkcjonalnością, ale przede wszystkim ceną. Niestety, poskładanie zakupionych urządzeń w działającego peceta czasami nie jest łatwe. Występujące między podzespołami konflikty sprzętowe, brak współpracy, nieprawidłowe działanie komponentów – z tymi problemami zmagał się już niejeden z nas. O tym, że komputer złożony z kilkunastu elementów różnych producentów nie jest maszyną doskonałą, świadczy też ogromna liczba postów pojawiających się na grupach dyskusyjnych o tematyce komputerowej, w których użytkownicy proszą o poradę, co zrobić ze szwankującym pecetem lub jednym z jego podzespołów.

=================================================================================================================
Nieprawidłowa konfiguracja, konflikty między urządzeniami, usterki w pececie – to dla niektórych orzech nie do zgryzienia. Znając sztuczki ze sprzętem, można się szybko uporać z problemami
Płyta główna, jak sama nazwa wskazuje, to komputerowy kręgosłup o stopniu skomplikowania niejednokrotnie większym od procesora, karty graficznej i innych komponentów. Na kręgosłup najlepsza jest oczywiście gimnastyka (czyli praktyka), ale odrobina wiedzy teoretycznej nie zaszkodzi. Jak wiadomo, każda płyta główna to platforma komunikacyjna wszystkich urządzeń zamontowanych w komputerze – procesora, pamięci RAM, ROM, karty graficznej, dźwiękowej, kontrolerów wejścia/wyjścia, pamięci masowych i wszystkich peryferiów dołączonych do peceta. W przypadku awarii każdy z opisanych elementów może szwankować – bądź to w efekcie uszkodzenia, bądź też nieodpowiedniej komunikacji.

Oto kilka przykładowych rozwiązań niektórych problemów jakie mogą pojawić się w czasie użytkowania komputera stacjonarnego;
BIOS i setup
1. Próbowałem „sflashować” BIOS. Niestety, komputer się zawiesił i obecnie nie chce się uruchomić.
Jeżeli zadbaliśmy o to zawczasu i wybraliśmy płytę główną wyposażoną w podwójny BIOS (modele firmy Gigabyte, AOpen, Albatron), sprawa nie będzie zbyt skomplikowana. Naprawa różni się nieco w zależności od producenta i modelu, zawsze jednak chodzi o to samo – uruchomienie procedury odzyskiwania BIOS-u. W niektórych przypadkach wystarczy zresetować komputer, a podczas startu płyta sama wykryje „zniszczenie” jednego z BIOS-ów i zaproponuje jego odzyskanie bądź start komputera z zapasowej kości. W innych – trzeba będzie spojrzeć na płytę lub do instrukcji obsługi i odszukać zworkę lub przycisk na panelu, odpowiedzialne za podmianę BIOS-u. Następnie należy postępować zgodnie z „przepisem” podanym przez producenta w instrukcji.
Część płyt głównych przeznaczonych dla procesorów AMD i mniej więcej co druga płyta dla P4 nie ma co prawda podwójnego BIOS-u, jednak zostały wyposażone w szczątkową procedurę jego odzyskiwania z kopii umieszczonej na dyskietce albo CD-ROM-ie. Musimy zaopatrzyć się w dyskietkę startową z programem do flashowania i plik binarny z samym BIOS-em. Po ponownym uruchomieniu komputera wgrywamy (czasem potrzebne jest wciśnięcie opisanej w instrukcji kombinacji klawiszy, np. [Ctrl]+[Home] w przypadku płyt z BIOS-em firmy AMI) na miejsce uszkodzonego nowy BIOS. I po kłopocie…
Jeżeli dysponujemy płytą główną z wlutowanym układem BIOS-u, w momencie jego awarii niewiele będziemy mogli zdziałać. Pozostaje nam tylko udanie się do serwisu, który wylutuje kość, wgra do niej BIOS i wlutuje z powrotem na płytę. Na szczęście w większości płyt głównych układ BIOS-u znajduje się w podstawce umożliwiającej jego demontaż. W przypadku awarii wystarczy tylko delikatnie wyciągnąć scalak, znaleźć w Internecie plik z najnowszym BIOS-em, nagrać go na dyskietkę i udać się do firmy programującej pamięci FlashROM bądź do kolegi mającego programator. Można się też pokusić o samodzielną naprawę w innym komputerze – patrz: ramka.

2. Chciałem zabezpieczyć komputer przed niepowołanym dostępem i założyłem hasło w setupie, którego, niestety, nie pamiętam. Nie mogę przez to wejść do BIOS-u ani uruchomić systemu operacyjnego.
Najprostszym rozwiązaniem jest skasowanie zawartości pamięci CMOS za pomocą specjalnej zworki na płycie głównej. Przy wyłączonym komputerze należy przestawić zworkę i odczekać kilkanaście sekund. W przypadku braku zworki (co zdarza się jednak rzadko) możemy skasować zawartość CMOS-u, wyjmując baterię zamontowaną na płycie. Po wyjęciu należy odczekać minimum kilkadziesiąt sekund, choć zdarzały się i sytuacje, gdy konieczny czas oczekiwania liczony był w minutach. Przedstawiony sposób ma wadę polegającą na całkowitym wymazaniu ustawień BIOS-u, które musimy samodzielnie przywrócić.

3. Zapomniałem hasła zabezpieczającego BIOS przed niepowołanym dostępem. Niestety, nie znam się na sprzęcie i nie chcę otwierać komputera.
Jeżeli otwarcie obudowy nie wchodzi z jakichś powodów w grę, możemy spróbować wyczyścić pamięć CMOS na drodze programowej. W tym celu należy zastosować jeden z popularnych programów do kasowania pamięci (np. KillCMOS). Z braku narzędzi możemy też posłużyć się wbudowanym debugerem. W tym celu uruchamiamy okienko konsoli (polecenie CMD) i wywołujemy program Debug. Następnie wpisujemy następującą sekwencję poleceń:

-o 70 2E
-o 71 FF
-q

Po tej operacji pamięć CMOS powinna zostać skasowana. Komputer po restarcie nie powinien już żądać hasła.

4. Zapomniałem hasła do setupu – inne rozwiązanie problemu.
Jeżeli założone zabezpieczenie dotyczy jedynie BIOS-u i mamy możliwość uruchomienia systemu operacyjnego, możemy skorzystać ze specjalnego oprogramowania do znajdowania haseł. Odgadywanie hasła polega na odczytaniu jego sumy kontrolnej i wygenerowaniu słowa, które spełnia warunek tejże sumy. Inaczej mówiąc, odgadnięte przez program wyrażenie jest najczęściej inne niż faktycznie wprowadzone. Nie jest to jednak istotne, najważniejsze że hasło umożliwia uruchomienie setupu. Do najpopularniejszych programów znajdujących hasła należą BiosPwds, czy CmosPwd. Ten ostatni nie tylko odgaduje zabezpieczenia, ale też może skasować zawartość pamięci CMOS.

Zarządzanie energią
5 .Włączyłem mechanizm ACPI w setupie peceta. Teraz Windows nie chce się uruchomić.
No tak, został zmieniony mechanizm zarządzania, ale system operacyjny o tym nie wie i próbuje załadować jądro zgodne z APM. By zreanimować komputer, powinniśmy chwilowo wyłączyć w setupie mechanizm ACPI, wystartować system operacyjny, a następnie załadować nowe jądro. W tym celu w Menedżerze urządzeń odnajdujemy na liście ikonę Komputer, rozwijamy ją (znak „+”) i klikamy prawym przyciskiem jedyny wpis, jaki się pojawi. Wybieramy opcję Aktualizuj sterownik, a potem decydujemy się na nieautomatyczną aktualizację. Pojawi się okienko z listą sterowników – wybieramy Komputer PC z zaawansowanym interfejsem konfiguracji i zasilania (ACPI). Następnie restartujemy komputer. Przed załadowaniem systemu operacyjnego wywołujemy setup i włączamy obsługę ACPI (Power Management Features | ACPI). To wszystko. Sprzęt powinien już działać poprawnie.
Czasem zdarza się, że wspomnianych opcji z jakiegoś powodu nie ma na liście. Wówczas konieczna może okazać się naprawa systemu wykonana z dysku instalacyjnego Windows.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>